piątek, 3 maja 2013

OD Flory CD Sam
-Ehh problemy sercowe?-Spytał Aslan
-Nie
-Opowiesz mi wszystko?
-Nie.
-Jest ktoś komu to opowiesz?
-Pani Łucja
-Świetny wybór!-Zawołał-Zaraz wracam
-Po chwili przyszła do mnie Łucja. Nigdy jej na oczy nie widziałam ale wiedziałam, że była to ona.
-Co się stało?-Zapytała lagodnym spokojnym głosem
-Nic-Powiedziałam.
-Przecież widzę-Powedziała i się schyliła-Powiedz a ja nikomu nie wyjawię.
-D..dobrze-Wyjąkałam
-Mów. Spokojnie-Pogłaskała mnie po głowie
-Nie mogę...-Wyszeptałam-To zbyt bolesne
Łucia wyciagnęła z torebki buteleczkę z płynem i pokropiła mi głowę. Zrobiła mi się lepiej
-Już?
-No okay. Ja nie no bo ekhem-Zawachałam się
-Jeśli nie chcesz, Nie musisz mówićc-Powiedziała-Ale to będzie cię dręczyć a ja nic nie będę mogła zrobić.
-No dobrze otóż...-Zaczęłam wszystko opowiadać kiedy skończyłam było mi jeszcze gorzej niż przed tem.
-Musisz znaleźć kogoś kto zalepi tę ranę Floro. Idź do stada wybierz osobę której najbardziej ufasz i opowiedz mu tę historię.
Wyszłam. Pobiegłam do stada. Ale lkomu się zwierzyć?
<Ktoś dokonczy?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz