-Uhh z czytej litości tam pójde-Powiedziałam
-Ja idę z tobą-Powiedzieli wszyscy chórem
-Nie. Muszę to zrobić sama bo wy wszystko popsujec-e - Powiedziałam i zmieniłam się w geparda
Pobiegłam za zapachem. W końcu dotarłam do watahy wilków. Zmieniłam się w słonia i pobiegłam do nich. Kilku zdeptałam, kilku uciekło. Nera i Adam junior siedzieli przy drzewie wystraszeni. Zmieniłam się w Florę.
-Ohh Kretyni nie potraficie się trzymać w stadzie
-Flora jezyk za kły!-Powiedział Adam
-Oh zamknij sie bierz Nere za manatki i biegniemy- I zmieniłam się w geparda.
Biegłam co sił a oni trzymali się pare metrów za mną. Co chwila się zatrzymywałam co by ich coś nie porwało. W końcu dotarliśmy do naszego stada.
-I widzicie? Ja musze sama wszystko robić
Nera i Adam Junior ledwo zipieli. Wszyscy spojrzeli na mnie jak na mordercę.
<Kruszynka?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz