-Zostaw mnie przerośnięty króliku!
Ugryzłam ją. Pokicała w stronę jakiejś jaskini. Pobiegłam za nią. Byłby z niej najleprzy obiad. Kiedy byłam w jaskini zobazyłam lwa. Młode i innne zwięrzęta gapiły się na mnie.
-Czejść jestem Flora, a to jest chyba mój teren- Sapnęłam i położyłam się
Zwierzęta zaczęły coś szeptać. i w tedy królik zwany kruszyką podszedł do mnie. Dał mi do powąchania jakieś ziele i zasnęłam. Kiedy otworzyłam oczy byłam unieszkodliwiona. Związali mnie! Zaczęłam się szarpać
-Flora to dla Twojego dobra!-Usłyszałam krzyk-Odzyskasz pamięć ale to troche bolesna metoda!.
Wystrszyłam się. Zemdlałam. Obudziło mnie goraco. Byłam we wrzątku! Wyłam a zwierzęta płakały. Było jeszcze kilka tortur ma których samą myśl chce mi się płakać. Potem obudziłam się spowrotem w jaskini i już pamiętałam wszystko.
-Co sie tak gapicie?-Warknęłam
Byli wpatrzeni w moje udo. Na nim zostały umieszczonie 2 blizny.
<ktoś dokończy?>


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz