To naprawdę niezwykła myśl.Powiem mu co czuje pomimo iż jestem bardzo poważną osobą moja dusza nie musi taka być.
-Sam posłuchaj muszę...
Pocałował mnie.Tak delikatnie jakbym tego nawet nie czuła.
-Kocham Cie - Dokończyłam powoli i szeptem.
Po woli wracaliśmy do domu.Cały czas się do mnie uśmiechał był tak słodki.
-Sam chciałabym się z tobą pobrać.
(Sam?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz