wtorek, 30 kwietnia 2013

Od Sama

Nadszedł ten piekny dzień strasznie się z Yukii denerwowaliśmy chociaż ona jakby mniej...
- Yukii , napewno tego chcesz? - zapytałem
- Oczywiście ,a ty? - zapytała podejżliwie
- Tak chce ,ale się denerwuje - powiedziałem ,a ona mnie przytuliła

Poszliśmy tam pięknie ustrojeni. Sciółka była wyłożona lnem ,a wszędzie wisiały kokardy z bawełny.
Czekali tam wszyscy ,a na środku stał Aslan.
Staneliśmy przed nim .,a on powiedział:
- Powstańcie proszę! Zebraliśmy się tu by połączyć węzłem małżeńskim Sama i Yukii. Yukii czy bierzesz go sobie za męża?
- Tak - powiedziała najpewniej w świecie
- I czy przyżekasz ,że nie opuścisz go aż do śmierci?
- Tak , i na pewno nie zdradzę - dopowiedziała
- A czy ty bierzesz sobie ją za żonę? - zwrócił się do mnie
- tak - powiedziałem
- I czy przyrzekasz ,że nie opuścisz jej aż do śmierci?
- Przyrzekam , i również jej nie zdradzę - powiedziałem
- A więc jesteście małżeństwem ,możesz pocałować pannę młodą.
Pocałowaliśmy się. Ahhhh już na zawsze razem!

Ta noc była wspaniała Yukii już doczekała się ślubu , więc nie protestowała.

Następnego dnia Yukii obudziła się z strasznym bólem brzucha , lecz nie był to zwyczajny ból...
<Yukii?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz