Nie wiedziałam co począć od czasu gdy spotkałam Sama nie byłam samotna ,ale czegoś potrzebowałam by zapomnieć o rodzicach i by ma rana zagoiła się choć trochę. Postanowiłam założyć watahę!
-Sam! Zakładam watahę! Zakładasz ze mną? - poinformowałam przyjaciela
-Spoko, dobra myśl zakładam z tobą - odpowiedział na luzie ,bo cały czas szperał w czymś nawet nwm co to było.I oto tak powstała moja wataha witajcie!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz